Uświadomiłem sobie, że błędnie rozliczałem transakcje walutowe.
Załóżmy, że wpłacam 10 000 PLN i za tę kwotę kupuję 2 000 USD po kursie 3,5 PLN/USD, co oznacza wydatek 7 000 PLN.
Do tej pory zapisywałem wpłatę 10 000 PLN na konto PLN, a potem przekazywałem 2 000 PLN na konto USD.
Ale teraz, gdy na przykład po 6 miesiącach wymienię USD na PLN i wykonam transfer w przeciwnym kierunku, nie rozliczam z tego tytułu ani zysków, ani strat.
Jak należy prawidłowo rejestrować takie operacje w myfund?
Może napiszę Ci jak to działa w myfund.pl
1. Wpłacasz 10 0000 PLN
2. Przelewasz na konto w USD 2000 (pobierając z konta 7000 PLN).
Od tego momentu zysk portfela w PLN będzie się zmieniał wraz ze zmianą wartości tych 2000 USD po przeliczeniu na PLN po kursie NBP
3. Po 6 miesiącach przelewasz te 2000 na konto w PLN (tak rozumiem), ale w wysokości np. 7500 PLN.
Zysk portfela będzie teraz wynosił 500 PLN bo będzie różnicą pomiędzy aktualną wartością w PLN (10500) i wartością początkową w PLN (10000)
Damian
Tylko, że wtedy to nie jest uwzględnione w narzędziu dostępny pod Portfel->Podatek->Oblicz podatek -szczegóły.
Cała zagwozdka wzięła się z tego, że otrzymałem telefon z US. Okazuje się, że broker IBKR wysłał do naszego US podsumowanie roku 2020 i z tego co widzę to tam również umieścili jedną operację wymiany USD na PLN. Na raporcie jest tylko przychód. Ja w zeznaniu podatkowym powinienem wyliczyć zysk/stratę z tej operacji. Pewnie zgodnie z zasadą FIFO. Teraz po czasie nie wiem, czy uda mi się odtworzyć średnią cenę.
Czy jest jakaś możliwość, aby w przyszłości jakoś zapisywać takie operacje i aby było to uwzględnione w wyliczeniu podatku?
Rzeczywiście tego typu przychody powinno się rozliczyć - ale chyba mało kto to robi.
Musiałbym dodać dedykowane narzędzie do tego.
Sytuacja robi się skomplikowana gdy pomiędzy punktem 2 i 3 powyżej dokonałbyś kupna i sprzedaży waloru w USD.
Bo od daty kupna do daty sprzedaży zysk/strata na zmianie kursu jest rozliczona w ramach kupna/sprzedaży tego waloru. Czyli pewnie trzeba by wartość kupna w USD potraktować jako sprzedaż waluty, a wartość sprzedaży w USD ponownie jako kupno waluty.
Robi się skomplikowanie.
Damian
Wydaje mi się, że przeliczanie zysku z wymiany walut musiałoby odbywać się tylko podczas rzeczywistej wymiany walut.
Wpłacam PLN, kupuję USD, kupuję akcje, sprzedaję akcje. Cały czas mam USD. Obliczyłem zysk/stratę z operacji na akcjach i dalej trzymam USD. Dopiero przy wymianie na PLN wyliczam zysk/stratę uzyskaną na handlu walutami.
Zgadzam się, ale trzeba chyba "wyłączyć" okres, w którym miałeś akcje bo przecież za ten okres podatek płacisz od zysku w PLN a zysk obliczasz z uwzględnieniem kursów w dniu kupna i sprzedaży.
Skrajny przypadek:
1. Kupujesz USD przy kursie 4.0000
2. W tym samym dniu kupujesz za całość akcje AAPL
3. Po roku sprzedajesz akcje AAPL po tej samej cenie w USD ale przy kursie 4.5000
4. Wyliczasz podatek z obrotu akcjami i wychodzi Ci 0.5 PLN na każdym USD. Od tego płacisz podatek.
5. W tym samym dniu zamieniasz USD na PLN - po kursie 4.5
Jeżeli teraz obliczysz jaki miałeś zysk z USD to wyjdzie, że zarobiłeś 0.5 PLN na każdym dolarze, ale od tego podatek już zapłaciłeś rozliczając sprzedaż akcji.
Damian
Masz rację. Jestem już głupi jak to powinno być liczone. Chyba trzeba by osobno liczyć dla USD kupionych i nie zainwestowanych w akcje.
No cóż na razie mam nadzieję, że nie pójdę siedzieć, i od tej pory będę uważał z wymianą na PLN :)
Dzięki za info, że IBKR takie klocki nam wrzuca, nadgorliwcy.
Kto by przecież waluty rozliczał :) Chyba trzeba w (e-)kantorach zacząć to robić (choć wtedy mamy duże koszty SWIFT do/z IBKR).